2 grudnia odbyła się pierwsza psychotraumatologiczna konferencja w Białymstoku pt. „Kobieta i wojna. Konferencja została zrealizowana i współorganizowana z Muzeum Pamięci Sybiru w Białymstoku. Prelegentkami podczas konferencji była prezeska Fundacji Izabela Trybuś oraz Vice prezeska Wioletta Rebecka. Referaty poświęcone były doświadczenim kobiet zarówno podczas zsyłki na Sybir, ale również losie kobiet podczas innych konfliktów zbrojnych. Konferencja była częścią projektu realizowanego w Muzeum we współpracy z ambasadorkami, którymi są Sybiraczki białostockie: Jolanta Hryniewicka, Wanda Kościuczuk, Teresa Borowska Janina Rutkowska i Barbara Sokólska oraz wystawy Tylko ból jest mój, która miała premierę dzień wcześniej. Autorką obrazów pokazanych podczas wystawy jest Edyta Urwanowicz, a kuratorkami wystawy i projektu: Karolina Mosiej – Zambrano, Magdalena Więckowska – Tuchlińska i Katarzyna Śliwowska. Moderatorką była Katarzyna Suchocka.

Pierwsze wystąpienie pt. Kobieta i wojna: trauma i zdolność do przetrwania wygłosiła psychoterapeutka, psychotraumatolożka Izabela Trybus. „Nasza konferencja poświęcona jest kobietom. Zastanawiamy się jak radziły sobie i radzą podczas wojny. Dużo słyszymy o żołnierzach, bohaterach wojennych. Niestety wciąż za mało mówimy o kobietach, bohaterkach, które przeżyły piekło i w wielu przypadkach ochroniły życie swoje i dzieci. Aktualne czasy to budowanie przestrzeni dla herstorii. Tak nazywamy opowieści kobiet, które dostają przestrzeń aby być wysłuchanymi w swoich opowieściach związanych z traumą wojny często po raz pierwszy. Wojna jest doświadczeniem traumatycznym gdyż odbiera podstawowe poczucie bezpieczeństwa, osoby tracą swój dom, bliskich, swoje dotychczasowe życie. Tracą swoje plany, ale również doświadczają wielu traum w trakcie działań wojennych. W książce Christiny Lambert „Nasze ciało ich pole bitwy” autorka oddaje głos kobietom, które doświadczyły traumy wojny na całym świecie. Skupia się na traumie związanej z doświadczaniem gwałtu wojennego. Podobnie jak dziś obecna Wiola Rebecka w książce „Rape, History of same diary of the survivors”. Dzięki m.in. tym publikacjom możemy spojrzeć na wojnę oczami kobiet, wobec których używana jest najstarsza i najbardziej skuteczna broń wojenna czyli gwałt. Poznać ich historie oraz wpływ zaznanej traumy na kolejne lata ich życia.”

W dalszej części psychoterapeutka zastanawia się nad tym jak można przeżyć horror wojny. Odnosi się w swoim wystąpieniu do teorii poliwagalnj, która daje możliwość zrozumienia jak nasz układ nerwowy działa pod wpływem traumy. „A co kiedy stan zagrożenia jest permanentny jak w czasie wojny? Jak wtedy możemy sobie poradzić? Na jednym z obrazów na wystawie widzimy kobietę wpatrująca się w dal. Jej wzrok wydaje się być zamrożony, a ona patrzy jakby jednak nic nie widziała. Jest wrażenie, że jest oddzielona od świata, ale też zamrożona w środku. To moment utrwalony na obrazie, a może wieczność w jakiej przebywała podczas zsyłki.

„Od dawna chorowałam na nerwy, co objawiało się tym, że wychodziłam z wioski w step i siedziałam niczym skamieniała przez wiele godzin. Nie zdawałam sobie sprawy co robię, kim jestem i czego szukam w odległej przestrzeni. Miałam zwidy, że patrzę na nasz dom rodzinny, na rzekę, ojca na koniu i mamę, która jak mróweczka wszędzie się uwijała. Kiedy wracałam ze swoich marzeń do rzeczywistości nie miałam pojęcia, co robię siedząc sama na tym stepie. Kończyło się tym, że zaczynałam bać się samej siebie, swego oddechu i wówczas zaczynałam biec do domu co sił w nogach. I zawsze ktoś mnie gonił, zawsze z tyłu niewidoczny i dla mnie straszny”. Mówi dziewczynka 10-12 lat. Być może ona stała się inspiracją dla tego obrazu. Opisuje w ten sposób mechanizm dysocjacji. Dysocjacja to zjawisko polegające na rozdzieleniu lub odseparowaniu elementów doświadczenia, myśli lub emocji. Może to obejmować rozdzielenie wspomnień, uczuć, tożsamości lub nawet percepcji rzeczywistości. W sytuacji długotrwałej traumy daje możliwość odłączenia się od przytłaczającej rzeczywistości, na która nie mamy wpływu i w efekcie możliwość doświadczenia wytchnienia i ulgi. Myślę, że dzięki temu mechanizmowi wiele osób mogło przerwać przerażające doświadczenia, a napewno wiele kobiet, które doświadczyły horroru wojny.” W dalszej części Izabela Trybuś odnosi się do doświadczeń kobiet w konfliktach zbrojnych w Ukrainie, na Bałkanach w Rwandzie. Pokazuje uniwersalność doświadczenia traumy, ale też podkreśla ważność kolektywne wsparcia, które jest niezbędne do przepracowywania traum wojennych.

Drugie wystąpienie psychoanalitycznki i badaczki Wioli Rebeckiej zatytułowane  „Niewyrażona trauma sybirackich kobiet na podstawie pamiętników” poświęcone było w głównej mierze historii wnuczki Sybiraczki, która z perspektywy trzeciego pokolenia opowiedziała o traumie swojej rodziny i wpływa jej na nią. „Jestem psychoanalityczka od lat zajmującą się badaniem traumy transgeneracyjnej oraz  badaniami wokół tematu traumy gwałtu wojennego/war rape survivors syndrome w kontekście różnych działań wojennych. Trauma transgeneracyjna  ma miejsce, gdy doświadczenia rodziców wpływają na rozwój ich dzieci wnuków i kolejnych pokoleń.  O traumie transgeneracyjnej mówi się również jako traumie międzypokoleniowej, można rozpoznawać ją poprzez symptomy  biologiczne,  utrwalone zachowania i cechy społeczne oraz oczywiście  poprzez psychikę i emocje. Badacze wciąż pracują wielopoziomowo nad analiza konsekwencji traum transgeneracyjnych i łącząc doświadczenia graniczne danej grupy czy populacji z efektami obserwowanymi w czasie.  Doświadczenie traumy transgeneracyjnej  zmienia sposób, w jaki rodzice wychowują swoje dzieci i odnoszą się do nich, ale także sposób, w jaki środowisko  ekspresji  genów  może  prowadzić do zmian epigenetycznych.”

Wiola Rebecka zwraca uwagę na to, że do tej pory w narracjach osób, które przeżyły zsyłki nie pojawia się określanie trauma – jako nazwanie ich doświadczenia. Podejmuje ten temat gdyż jest to istotne aby w adekwatny sposób nadawać znaczenie przeżyciom, które przez lata nie mogły być wypowiedziane, wyrażone, przeżyte i otorbione przenosiły się na kolejne pokolenia.

Badaczka odnosi się również do konsekwencji traumy zsyłki, która obejmowała tortury, przemoc, ale również głód. Powołuje się na badania dotyczące wpływu głodu na fizjologię danej osoby jak również na dziedziczenie konsekwencji głodu. Kontynuując pisze o długotrwałych konsekwencjach wojen na ludność cywilną, kobiety. W artykule Mental Health Consequences of War Conflicts grupa badaczy podejmuje temat jak  współczesne konflikty wojenne, ewoluujące od zderzeń sił zbrojnych na dużą skalę do wojen lokalnych, o niskiej intensywności, zastępczych, terrorystycznych i informacyjnych, wiążą się z mniejszą bezpośrednią śmiertelnością, ale z rosnącymi i długotrwałymi konsekwencjami dla zdrowia psychicznego ocalałych. Konsekwencje te można prześledzić nie tylko u kombatantów i aktywnych wojskowych oraz weteranów, ale w jeszcze większym stopniu u ludności cywilnej. Badacze podejmuja starania opisania konsekwencji dla ludności cywilnej szczególnie kobiet w sytuacji zagrożenia życia i ogólnej deprywacji potrzeb i poczucia bezpieczeństwa.

Podczas gdy wojskowi w czynnej służbie przechodzą wstępną selekcję i szkolenie w zakresie  wzmacniania odporności i radzenia sobie z sytuacja zagrożenia życia, cywile szczególnie kobiety i dzieci znajdujący się w strefie działań wojennych lub jako uchodźcy i ofiary ubiegające się o azyl są jeszcze bardziej narażeni na ryzyko, przy większym prawdopodobieństwie przeniesienia międzypokoleniowego obciążenia trauma z powodu braku prewencji i edukacji, co oznacza długotrwałe (dziesiątki lat) skutki. Zarówno wojsko, jak i cywile cierpią na podobny zestaw zaburzeń i konsekwencji psychologicznych spowodowanych skrajną traumą, w tym zespół stresu pourazowego (PTSD), depresja, stany lękowe, uzależnienia, somatyzacja z przewlekłym bólem, dysocjacja, dysfunkcje psychospołeczne, zachowania samobójcze itp. Konflikty wojenne, akty terrorystyczne i wojny informacyjne, wzmacniane przez rozwijające się technologicznie środki masowego przekazu, internet i sieci społecznościowe, wydają się zwiększać ogólne poczucie niestabilności i wzbudzać większy niepokój, obejmując jeszcze szersze kontyngenty na całym świecie. Psychiatria wojskowa zgromadziła wiedzę i praktyczne doświadczenie, które choć nie zawsze można zastosować bezpośrednio, są przydatne do identyfikacji, zarządzania, zapobiegania i leczenia skutków wojny dla zdrowia psychicznego w szerszych kontyngentach. Wiedza ta jest jeszcze jednym istotnym i mocnym powodem opowiadania się za obniżaniem napięć międzynarodowych i zmniejszaniem prawdopodobieństwa konfliktów wojennych na świecie w trosce o zachowanie zdrowia psychicznego ludzkości. Ma także potencjał zmniejszenia obciążenia tego typu chorobami na całym świecie.

W trzeciej części konferencji odbyła się dyskusja wokół projektu realizowanego przez kuratorki i autorki wystawy.

Dziękujemy wszystkim za obecność, dyskusję i żywe zainteresowanie tematem Konferencji.